Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z maj, 2016

Nadopiekuńczość rodziców – problem wielopokoleniowy

Bądź grzeczny, posłuszny, malutki. Słuchaj się mamy, nie odchodź daleko, jak dorośniesz, to sobie będziesz robił, co chcesz...
Nadopiekuńczy rodzice odczuwają ciągły lęk o swoje dziecko, boją się oceny własnych umiejętności rodzicielskich, nie chcą rozdzielać się z dzieckiem, staje się ono dla nich całym światem...
Wydawać by się mogło, że dla dziecka nie ma tu żadnych zagrożeń. Kochający, troskliwi rodzice, reagujący na najmniejszy nawet sygnał, spełniający absolutnie wszystkie potrzeby, chroniący przed niebezpieczeństwami... Tylko gwiazdki z nieba i ptasiego mleka brakuje... Tymczasem dorastające i dorosłe dzieci nadopiekuńczych rodziców zmagają się z wieloma trudnościami....

Jak skłonić dziecko do posłuszeństwa i dlaczego groźby są nieskuteczne?

„Pewne metody postępowania z dziećmi prawie zawsze kończą się porażką” - Haim Ginott 
Wspominałam już o tym, że zachowanie naszych dzieci zależy w ogromnym stopniu od tego, jak zachowujemy się my, rodzice. Niektóre zachowania rodziców mają nie tylko negatywny wpływ na ich kontakty z dziećmi, ale wywołują wręcz wojnę. Inne są w stanie pogrzebać dobre relacje z powodu straszenia, przekupywania dzieci, grożenia im, albo uczenia szacunku i grzeczności w sposób niegrzeczny i pozbawiony szacunku.
Takie zachowania są typowe w sytuacjach, kiedy rodzice sami sobie nie radzą z własnymi emocjami i starają się poradzić z sytuacją w jakikolwiek sposób. Nie można ich o to winić, ponieważ z nimi postępowano tak samo. Jeśli i Tobie się to zdarza - teraz masz okazję to zmienić...

Jak nie być nadopiekuńczym rodzicem?

Gdzie, w którym miejscu przebiega granica pomiędzy troską a nadopiekuńczością wobec dziecka? Co sprawia, ze łatwo rodzicom dostrzec i skrytykować błędy wychowawcze (w tym nadopiekuńczość) u innych rodziców, a swoje postępowanie racjonalizować? Ja przecież robię to dla dobra dziecka. Nie mam czasu czekać, aż on sam ubierze buciki. Jeszcze ma czas się tego nauczyć...

- Daj, ja to zrobię,będzie szybciej. - Nie wchodź tam,bo zrobisz sobie krzywdę.  - Jesteś na to za mały.  - Chodź, mamusia da ci jogurcik...

Wszystkie te zdania wynikają z troski o dziecko, z miłości, z chęci zapewnienia dziecku bezpieczeństwa lub wygody.
Przecież jest takie małe i bezbronne. Przecież dobra mama troszczy się o swoje dziecko i dba, aby my się krzywda nie stała. Dobra mama chce dla dziecka jak najlepiej. To skąd komentarze o nadopiekuńczości, o trzymaniu dziecka pod kloszem?

Brak umiejętności wyrażania uczuć a nerwica u dzieci

Brak umiejętności wyrażania uczuć u dzieci utrudnia im normalne funkcjonowanie. Nerwica może zaczynać się niewinnie, ale to poważna choroba. Lekarze - do których zgłaszają się rodzice z dziećmi - biją na alarm. Na nerwice choruje już 10-15 procent dzieci w wieku szkolnym. 
Leczenie nerwicy jest trudne i długotrwałe, a całkowita rekonwalescencja jest praktycznie niemożliwa. Lekarze ostrzegają, że coraz częściej jednym z powodów nerwic u dzieci jest stres w domu i szkole, który oddziałuje na nie od najmłodszych lat.
Choroba może wystąpić nawet u dzieci dwu i trzyletnich. To okres, kiedy dziecko zaczyna zauważać emocje i - ze względu na swój komfort/dyskomfort z tym związany oraz reakcje otoczenia - dzielić je na dobre i złe...

Kiedy dziecko potrzebuje pomocy specjalisty?

Wiele matek nie lubi odbierać swoich dzieci ze szkoły, z przedszkola, bo oprócz spotkania z dzieckiem po kilkugodzinnej rozłące czeka je rozmowa z wychowawczynią na temat zachowania syna lub córki. Kogo pobił, czyje zabawki zniszczył, jakich reguł zachowania nie przestrzegał. Rodzice dostają wytyczne, na co mają zwrócić uwagę w relacjach z dzieckiem, kiwają grzecznie głową i potakują, a potem idą do domu rozwiązywać bieżące problemy...

Najlepszy sposób na silne emocje dziecka

Szukając najlepszego sposobu na poradzenie sobie z trudnymi emocjami i zachowaniami dziecka, można trafić na wiele najdziwniejszych rad. Od karnego jeżyka począwszy, na przekupstwach skończywszy. Tymczasem jest jeden znakomity i świetnie działający sposób, o którym wszyscy wiedzą, ale mało kto go stosuje. Chcę o nim przypomnieć i pokazać jak go stosować.
Jak się czujesz przy kimś, kto stale zwraca Ci uwagę, że coś robisz nie tak? Uwierzysz mu, jeśli powie, że Cię lubi, tylko musisz się poprawić? Tak się czuje dziecko przy rodzicu, które jest często upominane. Tak próbujemy wychowywać nasze dzieci. Używamy beznadziejnie nieskutecznych sposobów...