Przejdź do głównej zawartości

Problemy z nastolatkiem?

Chcemy być dla naszych dzieci cudownymi rodzicami. Pragnienie to jest szczególnie żywe w naszych sercach zwłaszcza wtedy, kiedy są małe. Co się dzieje potem? Dlaczego tak trudno Ci się dogadać z większym dzieckiem czy nastolatkiem?

Myślę, że jednym z powodów jest to, że zapominamy, iż aby cokolwiek osiągnąć w życiu - osobistym, rodzinnym czy zawodowym - trzeba mieć wizję tego, czego się chce, jakieś wyobrażenie na ten temat. Wtedy jest szansa, że gdy Twoje dziecko dorośnie, wciąż będziesz umiała się z nim porozumieć.

Myślicie o tym? Ja będąc dzieckiem wyobrażałam sobie jaka będę, gdy będę mamą. Niektórzy myślą o tym, kiedy spodziewają się dziecka, inni, kiedy już dziecko jest na świecie. Najwięcej osób nie zastanawia się nad tym wcale. Jeśli tak jest z Tobą, to nie jesteś w odosobnieniu, ale w większości.

Bez względu na to, czy jesteś w grupie:

  •  marzyłam od dziecka
  •  szeptałam nad główką
  •  nie zastanawiałam się

...musisz mieć precyzyjną wizję tego, jakim chcesz być rodzicem. Po co?

Bo dopiero, kiedy wiesz dobrze czego chcesz, możesz to zrealizować. Mając dokładne wyobrażenie tego, jaką chcesz być mamą, jakim tatą – potrafisz sprecyzować, co Ci jest do tego potrzebne, jak musisz się zachowywać, jakie cechy i umiejętności posiadać.

...Możesz gdzieś dojść dopiero, gdy wiesz gdzie to jest. Z mapą łatwiej, chociaż można trafić bez mapy. Jeśli wiesz dokąd idziesz, ale nie masz mapy, to zawsze możesz zapytać o drogę. Z mapą jednak jest o wiele szybciej. Ale kiedy nie tylko nie posiadasz mapy, ale na dodatek nawet nie wiesz dokąd idziesz, to nie oszukujmy się – nigdzie nie dojdziesz...

Przypuśćmy, że chcesz być cierpliwą i wyrozumiałą mamą (cierpliwym i wyrozumiałym tatą). Ale szybko się denerwujesz i zaczynasz krzyczeć, kiedy maluch narozrabia. Starasz się, ale to nic nie daje. Nie wiesz jak to zmienić, a zaciskanie zębów i nabranie głębszego oddechu Ci nie pomaga. Wówczas często dzieje się tak, że zapominasz o swoim celu.

Czas mija, dziecko rośnie, w chwilach zdenerwowania oboje krzyczycie na siebie i coraz częściej sporne kwestie kończą się awanturą. Pojawia się rozgoryczenie i smutek… Albo jeszcze więcej złości… na dziecko. I jeszcze więcej złości i żalu dziecka do Ciebie. Bardzo to uprościłam, jednak zależało mi na zobrazowaniu przykładu.

Zaczynasz się zastanawiać jak to się stało? Kiedy to wszystko się zaczęło? I jak to zmienić? Możesz to zmienić w każdym momencie. Jeśli czytasz te słowa - możesz to zacząć zmieniać już teraz.

A więc przypomnij sobie, co myślałaś, co sobie wyobrażałaś na temat tego, jaką będziesz mamą, jakim tatą? Co szeptaliście swojemu dziecku, co obiecywaliście? A jeśli nie zastanawialiście się nad tym dotąd - poświęćcie kilkanaście minut na to. Te minuty mogą być najlepiej dotąd zainwestowanym czasem w wychowanie.

Wypisz sobie na kartce, jakim chcesz być rodzicem. A najlepiej załóż zeszyt, bo to ćwiczenie, które Ci teraz proponuję, to dopiero początek. Pomogę Ci przypomnieć sobie wszystko to, co jest w Tobie najlepsze. Wyciągniemy na światło dzienne Twoje marzenia o byciu wspaniałym rodzicem i będziemy je realizować. Krok po kroku pokażę Ci jak to zrobić.

Pytania i komentarze mile widziane. Napisz co myślisz! :)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Na jakim stopniu drabiny gniewu jesteś?

Dr Ross Campbell w swojej książce "Sztuka akceptacji" opowiedział bardzo ciekawą historię, która być może ma miejsce w wielu domach: "Byłem kiedyś z wizytą u rodziny, w której ojciec miał ogromne poczucie humoru. Mówił coś bardzo zabawnego, ilekroć jego żona lub któreś z nastolatków poruszało trudny temat. W konsekwencji żadne z nich nie nauczyło się odpowiednio wyrażać swojego gniewu, lecz uciekali się do zachowań pasywno-agresywnych. Za każdym razem, gdy chłopiec był sfrustrowany lub znalazł się w sytuacji wywołującej gniew, skarżył się na silny ból głowy. Dziewczynka zaś dawała upust swojemu gniewowi w inny sposób. Oferowała matce pomoc np. w kuchni lub przy sprzątaniu, ale wykonywała te obowiązki tak beznadziejnie, że matka miała z tego powodu jeszcze więcej pracy."

Pisząc o różnych umiejętnościach wychowawczych, często podkreślam jak ważny jest odpowiedni stosunek do złości i radzenie sobie z nią. Nie bez powodu, ponieważ doświadczenie pokazuje, że ma ona na na…

Kiedy dziecko czuje się niekochane?

Jest dowiedzione, że na całe nasze życie najbardziej wpływa historia naszego dzieciństwa. Są wśród nas ludzie dorośli, którzy gdy się głębiej zaczną nad tym zastanawiać, dochodzą do wniosku, że nie czuli się kochanymi dziećmi. 
Co to znaczy być niekochanym dzieckiem? 
Takie dziecko nie czuje, że się je widzi i lubi takim, jakie jest. Ma poczucie, że trzeba pasować do oczekiwań rodziców i być takie, jak sobie rodzice wyobrażają, że być powinno. Inaczej mówiąc nie może być takie, jakie jest...

17 Sposobów Na Odreagowanie Złości Na Dziecko

Temat złości jest bardzo trudnym tematem. Przede wszystkim ze względu na nasz stosunek do tego uczucia. Jest to w ogóle jedno z najtrudniejszych zagadnień spośród wszystkich, dotyczących relacji między rodzicami a dziećmi. Czy zastanawiasz się, dlaczego? Jaka jest Twoja opinia na ten temat? Uważasz, że złość jest dobra czy zła? Jak w sposób praktyczny rodzice mogą sobie poradzić ze swoją złością? Jak mogą odreagować złość, którą czują na dziecko? Moim zdaniem, temat jest tak trudny dla wielu rodziców dlatego, że nadal złość jest powszechnie potępianym uczuciem. Pokazują to również komentarze pozostawiane pod moimi postami. Dobry przykład stanowi taka wymiana spostrzeżeń:
"złość?? irytacja?? bardzo często!! właściwie to od kilku tygodni codziennie zmagam się z własnymi emocjami (idą 3 ząbki i mały jest okropny) - w krytycznym momencie najczęściej zostawiam synka w łóżeczku na parę minut i wychodzę do pokoju obok - muszę dać sobie czas na wyciszenie, dwa głębsze wdechy i powrót &…