Przejdź do głównej zawartości

Zapytaj Barbarę Dziobek

Stworzyłam ten wątek specjalnie po to, abyś drogi Rodzicu, Opiekunie :) mógł otrzymać dokładnie to, czego szukasz - odpowiedź na nurtujący Cię problem związany z wychowaniem dziecka. Co jakiś czas o nim przypominam, aby kolejni rodzice mieli szansę zadać pytanie. :)

To wyjątkowa okazja otrzymania odpowiedzi od specjalisty zupełnie za darmo. 

Abym mogła Ci odpowiedzieć, postaraj się skonkretyzować swój problem. Pamiętaj, by napisać wiek i płeć dziecka - to ważne! I...
Wkrótce potem znajdziesz wśród artykułów omówienie problemu.

Chciałabym, aby informacje zawarte na blogu Wychować Dziecko były w jak największym stopniu praktyczne. Dlatego tak ważne są dla mnie Twoje problemy. Ten blog jest dla Ciebie - masz wpływ na jego treść. :)

Zadaj mi pytanie, abym mogła pomóc Ci rozwiązać Twój problem. Będą Ci wdzięczni również inni rodzice, którzy zapewne mają podobne problemy, ale nie wiedzą jak je opisać. Dzięki Tobie będą mogli znaleźć tutaj odpowiedź i pomóc swojemu dziecku i sobie. 

Wpisz pytanie w okienko komentarza. Moja podpowiedź: 

Co dla Ciebie jako Rodzica
jest największym problemem w wychowaniu Twojego dziecka?

Komentarze

  1. Co robić aby nie utracić autorytetu u dzieci? Mam dwie córki, od ponad roku nie żyję z ich tatą. Co robić kiedy nie chcą słuchać i zaczynają coraz bardziej sprawdzać swoje możliwości w przesuwaniu granic?
    Zamieszczono:10 stycznia 2011 19:51
    Opublikowano:

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak budowac wiez z nastolatkiem? Co mozna zrobic aby nie oddalac sie od siebie? zdecydowanie jestem nadopiekuncza matka wiec rowniez rozumiem., ze osiemnasto czy dziewietnastolatek bedzie walczyl ze zdwojona sila o swoja niezaleznosc i wolnosc. Ale bylabym wdzieczna za jakies sugestie i rady bo czuje jak moj nastolatek zamyka sie przede mna.

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam Serdecznie,
    Moj problem i nie problem
    Mam 4.5 letnia coreczke. Urodzila sie na Cyprze jej tata jest Cypryjczyk.Z powodu braku dziadkow w zasiegu reki dziecko rozpoczelo prywatne przedszkole w wieku 5 mies. Szkola w jezyku greckim-chodzilo o adaptacje jezyka Greckiego jako pierwszego. Z Jezykiem polskim maila do czynienia poprzez ogladanie bajek -kreskowek-muzyki. Jednak dopier od sierpnia zaakceptowala moj ojczysty jezyk jako swoj wlasny i w chwili obecnej kazdego dnia mozemy porozmawiac:) kazdy dzien jest lepszy od poprzedniego. zdecydowalam sie na przeniesienie dziecka do panstwowego przedszkola.powodem byla opinia innych rodzicow o nauczaniu-wyzszy poziom.
    No i stalo sie. Pierwszy dzien w szkole tak bardzo oczekiwany przez mala-kiedy przyjechalam ona plakala. Co bylo powodem? nauczycielka powiedziala ze dziecko zasnelo na lawce na ok 15 min...dziecko odpowiedzialo ze uderzylo sie w glowe i nadal boli..
    nastepne tygodnie-nauczycielka probuje dac mi znac, ze dziecko nie uczestniczy w zajeciach jak inne..porownanie??? postanowilam sie tym zajac osobiscie. poswiecam kazda chwile na rozmowy i dyskusje. jezdzimy w weekendy do lasu i zbiramy lesne owoce..wykupilam program edukacyjny dla dzieci od 3-do 16 lat i kazdego popoludnia rozwiazujemy rozne zadania. Osobiscie nie widze problemu procz tego, ze mala ssie kciuk i tym samym obskubuje paznokcie u paluszkow. Ma bardzo duzo energii i uwielbia tanczyc. Nauczycielka nadal probuje mi tlumaczyc, ze dziecko malo reaguje w klasie.Zapytana odpowie jesli chce!Nie wykonuje wszystkich polecen-lub ignoruje..nie bardzo slucha zakazow-pracuje nad tym i widze postepy. Nauczycielka wydaje sie sympatyczna osoba-ale nie do konca rozumiem w czym tkwi nasz problem???Prosze o jakies wskazowki bo nie potrafie w zaden sposob tego wyjasnic lub rozwiazac.Dziekuje i pozdrawiam goraco justyna

    OdpowiedzUsuń
  4. Szanowna Pani! Mam coreczke w wieku 19 miesiecy i synka w wieku 3 tygodni. Wlasnie przechodzimy okres buntu.Wszystko co do tej pory dzialalo, przestalo dzialac. Nawet sie bawic z nia nie da. Ale najgorszy jest pisk, tego nie moge zniesc, mozg mi sie odkleja jak ona sie drze i to bez powodu. Nie wiem zupelnie jak sobie z tym poradzic. Prosze pilnie o pomoc bo z bezradnosci zaczelam ja uderzac delikatnie po buzi kiedy piszczy, wiem ze robie zle i mam wyrzuty sumienia, ale ten pisk mnie naprawde wyprowadza z rownowagi. Dodam tylko ze to juz sie zaczelo za nim sie syn urodzil. Poswiecamy tyle samo czasu corce co wczesniej a maz nawet wiecej niz wczesniej. Chcialabym wiecej wiedziec na ten temat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Córka wie jak to na Panią działa i chętnie korzysta z tego. Uderzenie w buzię uczy ją, że takie metody się właśnie stosuje, wiec jeśli nie chce Pani za piętnaście lat otrzymać ciosu w twarz to nie radzę. Na moje dziecko działa metoda dwóch ostrzeżeń spokojnym tonem a potem posadzenie w karnym kąciku na tyle minut ile ma lat. Bardzo polecam, parę dni męki i nastąpi spokój. Tylko cierpliwości :) Dziecko chce znać zasady i sprawiedliwie potraktowane będzie spokojne i zadowolone.

      Usuń
    2. Mialam podobną sytuację. Różnica wieku pomiędzy moimi córkami to 2 lata. Starsza córka byla przygotowywana na pojawienie się młodszej i w teorii bardzo cieszyła się, ale gdy pojawiła się juz na świecie, jej mała psychika nie mogła poradzic sobie z tym faktem. Zaczęła mieć lęki nocne- jest to stan gdzie dziecko we śnie przeżywa wszystko, płacze i jęczy, oczy ma przy tym otwarte, więc dla nas wygląda jakby nie spało. Uderzala czesto młodszą niepostrzezenie. Krytyka a tym bardziej przemoc nie pomogą. Starsze dziecko potrzebuje ciepła i wsparcia. My jestesmyj już rok później i dziewczynki pięknie się bawią razem, nie na już śladu z tamtych przeżyć. Ja skupilam się na spędzaniu każdej możliwej chwili ze starszą córką sam na sam, lub też angaziwaniu ją w pomoc przy młodszej. Dużo pomogla mi książka "Rodzenstwo bez rywalizacji" Feber i Mozlish, bo właśnie rywalizacja jest podłożem zachowań takiego dziecka. Pzdr

      Usuń
  5. Witam.
    Ja chciałabym dowiedzieć się, jaką przyjąć postawę, gdy dziecko (11 lat) odmawia odrobienia lekcji, nauczenia się do klasówki/pytania, zaś w szkole zdarza się często, że nie wykonuje poleceń nauczyciela i nie pracuje podczas prowadzonej lekcji. Pozytywna motywacja w rodzaju "jak uporasz się w miarę szybko z odrabianiem lekcji to wybierzemy się gdzieś tam/będziesz miała czas, by spotkać się z koleżanką lub obejrzeć w TV ulubiony program" itp. nie skutkuje. Motywacja negatywna zaś (np. nie będziesz oglądać telewizji dopóki nie uzupełnisz braków w zeszytach i ćwiczeniach) wywołuje furię i przekleństwa.
    Czuję bezsilność do tego stopnia, że mam ochotę odpuścić i niech się dzieje wola nieba.

    OdpowiedzUsuń
  6. Witam mój problem dotyczy przedszkola. Syn w lipcu skończył 3 lata i od września poslalam go do przedszkola, początkiem były trudne zwłaszcza że wcześniej nie był zostawiany pod opieką osób innych niż ja-mama.ale po 2 miesiącach przestał płakać i się zaklimatyzowal. Od kilku tygodni pani wychowawczyni ciągle się uskarża że syn jej nie słucha,ucieka i chowa się przed nią i bardzo go to bawi.pani twierdzi że to wina wpływu jednego z chłopców z którym synek bardzo się zakolegowal(chłopiec od początku był agresywny i sprawiał problemy). Tłumacze dziecku aby nie uciekał,chował się, ale nie przynosi to żadnych efektów. Co robić aby wpłynąć na syna w takiej sytuacji?

    OdpowiedzUsuń
  7. Moj synek 4 lata zwykle płacze gdy inne dzieci są dla niego niemiłe. Jest bardzo wrazliwy. Uczymy go ,że nikogo się nie bije ,ale chcialabym żeby dal sobie rade w kontaktach z dziećmi.

    OdpowiedzUsuń
  8. Witam serdecznie, moja córka ma 2,5 roku.Problemem jest Jej złość,kiedy czegoś odmówię reaguje histerią.Problemem jest także kąpiel i ubieranie,czasami da się przekonać że kąpiel może być fajna,ale zazwyczaj jest złość i płacz.Z ubieraniem muszę się na prosić i nabiegać za Nią żeby coś założyła,najlepiej by chodziła na golaska.Jest przy tym dużo złości mojej i Jej.Taka sytuacja trwa już dość długo, czuje się bezsilna i nie wiem jak mam do Niej dotrzeć aby zapanować nad Jej złością.Proszę o wskazówki, z góry dziękuję i pozdrawiam.Ula

    OdpowiedzUsuń
  9. Witam,mam sugestie do |Pani,mało sie mowi o nastolatkach,,częsciej o dzieciach przedszkolnych,prosiłabym o więcej uwagi na ten temat,dziekuje

    OdpowiedzUsuń
  10. co zrobic kiedy dziecko codziennie budzi sie w nocy z placzem panicznym.trzeba ja wybudzac bo ten placz jest jak przez sen.zdarza sie ze krzyczy cos lub mowi ze nie chce. To dziewczynka 4 letnia.bardzo wrazliwe dziecko.proceder powtarza sie codziennie juz od roku.jeszcze nigdy nie przespala calej nocy spokojnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moj ponadroczny syn ma tak samo. Proszę o odpowiedź w tej kwestii. Dziękuję!

      Usuń
  11. Witam,
    Pewnie problem, który poruszę dotyczy wielu mieszanych rodzin... Moja córka (3 lata) uczęszcza do niemieckiego przedszkola od 11 miesiąca życia. Świetnie mówi po niemiecku, wg lekarza i wychowawczyń ma bardzo duży zasób słów. Niestety kontakt z niemieckim był większy. Nam zostawały popołudnia, kiedy była bardzo zmęczona…. A ja musiałam zająć się domem. Nie rozmawiałam z nią dużo po polsku i teraz mówi pojedyncze wyrazy. Chcę naprawić swój błąd i nauczyć ją polskiego , ale kiedy do niej mówię , albo proponuje zabawę – zaczyna robić uniki. Jestem tak tą sytuacją przestraszona – że ostatnio pomyślałam, żeby zabrać ją z przedszkola i poświęcić te 3 lata na naukę polskiego w domu. Pytanie – czy pozostawienie dziecka w domu ze mną i młodszym bratem wyjdzie jej na dobre. Obawiam się , że za dużo przez to straci. Czy to, że dziecko chodzi do przedszkola ma aż tak istotny wpływ na jego rozwój ? Analizując jak mogłabym zająć i popracować z nią w domu – choćbym stawała na głowie , nie zrealizuje programu realizowanego w przedszkolu. Jak wprowadzić jej drugi język? W tej chwili jest to dla nas priorytet.

    OdpowiedzUsuń
  12. Witam,

    moja 4,5 letnia córka nie chce bawić się z innymi dziećmi...chodzi od 1,5 roku do przedszkola i panie nauczycielki mówia, ze o ile chętnie uczestniczy w zabawach grupowych z dziećmi, to sporadycznie i na krótko wchodzi w interakcje z innymi dziećmi. Kiedy zapraszamy do naszego domu dzieci w jej wieku to ona siedzi z nami dorosłymi...czasem pójdzie sie pobawic, ale tylko kiedy ja pójde z nią razem i wspólnie bawię sie z dziećmi. Troche mnie to martwi...córka mówi, ze nie chce sie bawić z dziećmi, bo ja denerwują kiedy głośno krzyczą...mam świadomość, ze dziecku potrzebne sa relacje z rówiesnikami...czy dać jej jeszcze czas, ze moze to z wiekiem minie czy może szukać jakiegoś specjalisty...córka lubi bawić się ze mną, mężem i babciami, natomiast dzeci unika...prosze o radę jak mogę jej pomóc?
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Moj synek tomek ma 2 latka mam problem bo chcialabym skonczyc karmic bo piersia (tylko na noc) poza tym gryzie czasami siebie i dzieci nie wiem jak z tym skonczyc prosze o rade pozdrawiam marta
    pingwiny@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  14. Witam,
    mam problem z córką 3,5 letnią.
    Chodzi o to, że przez 3lata córka nigdy nie widziała mnie jak przytulam się do kogoś innego niż ona, zawsze była na pierwszym miejscu, ponieważ z jej tata się rozeszlam bo pił. 4 miesiące temu poznałam faceta, Marcelina zrobiła się strasznie zazdrosna, agresywna i często ma ataki histerii, chociaż ani razu nie dałam jej powodów do tego żeby czuła się odsunięta z powodu partnera. Córka wie że też jest dla mnie ważny. Marcelina na ogół jest bardzo grzecznym dzieckiem, słucha, robi to o co ja poproszę, po prostu nie mam z nią żadnych problemów,, dopóki się nie pojawi potencjalne dla niej zagrożenie że ktoś może być ważniejszy. Dodam że siedziałam z nią w domu dopóki nie poszła do przedszkola i zaakceptowaniem się nie było problemu. Obecnie z partnerem spotykam się tylko kiedy córka śpi ponieważ jej zachowanie i odciaganie nas od siebie zaczęło nas przerastac i przestałam sobie radzić, a atmosfera w domu robiła się nieznośna. Nie chce skreślac wszystkich przez jej zachowanie ale zupełnie straciłam kontrolę nad tym.
    Prosze o pomoc.
    Pozdrawiam Dagmara

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za Twój wpis!

Popularne posty z tego bloga

Na jakim stopniu drabiny gniewu jesteś?

Dr Ross Campbell w swojej książce "Sztuka akceptacji" opowiedział bardzo ciekawą historię, która być może ma miejsce w wielu domach: "Byłem kiedyś z wizytą u rodziny, w której ojciec miał ogromne poczucie humoru. Mówił coś bardzo zabawnego, ilekroć jego żona lub któreś z nastolatków poruszało trudny temat. W konsekwencji żadne z nich nie nauczyło się odpowiednio wyrażać swojego gniewu, lecz uciekali się do zachowań pasywno-agresywnych. Za każdym razem, gdy chłopiec był sfrustrowany lub znalazł się w sytuacji wywołującej gniew, skarżył się na silny ból głowy. Dziewczynka zaś dawała upust swojemu gniewowi w inny sposób. Oferowała matce pomoc np. w kuchni lub przy sprzątaniu, ale wykonywała te obowiązki tak beznadziejnie, że matka miała z tego powodu jeszcze więcej pracy."

Pisząc o różnych umiejętnościach wychowawczych, często podkreślam jak ważny jest odpowiedni stosunek do złości i radzenie sobie z nią. Nie bez powodu, ponieważ doświadczenie pokazuje, że ma ona na na…

Kiedy dziecko czuje się niekochane?

Jest dowiedzione, że na całe nasze życie najbardziej wpływa historia naszego dzieciństwa. Są wśród nas ludzie dorośli, którzy gdy się głębiej zaczną nad tym zastanawiać, dochodzą do wniosku, że nie czuli się kochanymi dziećmi. 
Co to znaczy być niekochanym dzieckiem? 
Takie dziecko nie czuje, że się je widzi i lubi takim, jakie jest. Ma poczucie, że trzeba pasować do oczekiwań rodziców i być takie, jak sobie rodzice wyobrażają, że być powinno. Inaczej mówiąc nie może być takie, jakie jest...

Jak zdobyć szacunek u dziecka?

W dzisiejszych czasach szacunek dziecka to towar deficytowy. Chyba najtrudniej o niego  i to z wielu powodów. Kiedy jeszcze znajdziemy się w szczególnie wrażliwym okresie dla dziecka, zapominamy co jest naszym celem. A tutaj atak złości u malucha. A może furia nastolatka. Zaczęło się od niewinnej sprzeczki, a skończyło na awanturze? Wokół wisi naelektryzowane powietrze, albo chmura pełna żalu? Dziecko jest obrażone i nie chce z Tobą rozmawiać? Gorzej, to Ty nie masz ochoty oglądać dziecka?

To trudna sytuacja. Co teraz?

Większość rodziców nabiera wody w usta albo obnosi się z gniewem. Nie popełniaj tego błędu. Twoim celem w tej sytuacji jest nauczyć dziecko jak radzić sobie ze złością, a to nie jest najlepszy przykład. Teraz przede wszystkim pokaż mu, że wiesz, co się z nim dzieje i postaraj się nazwać to, co czujesz i co czuje dziecko. Na dodatek naprawdę mu tym zaimponujesz i ten podziw może przełamać pierwsze lody.
- Czy nie powinienem go ukarać?
- Tak mu się upiecze?

Chciałabyś, żeby Ci…