Jak być dobrym i mądrym rodzicem? cz.4

Nie masz cierpliwości do swojego dziecka? Nie potrafisz wyegzekwować swoich poleceń? Czujesz się zmęczony wychowaniem swoich pociech? Zastanawiasz się dlaczego? Wiele jest dobrych, przekazywanych sobie z pokolenia na pokolenie zasad wychowania, które są rozsądne. Niestety o zdrowym rozsądku łatwo zapomnieć, gdy ma się do czynienia z rozhisteryzowanym dwulatkiem, przedszkolakiem w ataku furii albo nastolatkiem przekonanym, że cały świat kręci się wokół niego. I łatwo się zniechęcić.

Kiedy w grę wchodzą również Twoje uczucia, nie trudno się zapomnieć, jeśli nie masz jasno wyznaczonego celu i brak Ci naturalnych umiejętności budowania autorytetu. To właśnie te dwa czynniki: jasno wyznaczony cel i Twoje kompetencje rodzicielskie wpływają na Twoje emocje, ich kontrolę i mają największy wpływ na wychowanie dziecka.

We wspólnym życiu z dzieckiem musisz przejść wszystkie fazy: raczkowanie, naukę chodzenia, mówienia, czytania, szkolną edukację, przyjaciół… aż do seksu, używek i rozstania. Czeka Cię kilkanaście długich lat, podczas których naprawdę przekonasz się, czym jest zarówno szczęście, radość, duma, ale też frustracja, gniew i strach. Czego chcesz mieć więcej?


Odpowiedź na to pytanie i podjęcie związanych z tym decyzji pomoże Ci otrzymać rezultaty zbliżone do oczekiwanych. 

  • Dlatego przypomnij sobie co myślałaś, co sobie wyobrażałaś na temat tego, jaką będziesz mamą, jakim tatą? 
  • Co szeptaliście swojemu dziecku, gdy było małe, co obiecywaliście? 
  • Że jakim rodzicem będziesz?

A jeśli nie zastanawiałaś się nad tym dotąd - poświęć kilkanaście minut na to. Te minuty mogą być najlepiej dotąd zainwestowanym czasem w wychowanie.

Wypisz sobie na kartce, jakim chcesz być rodzicem. A najlepiej załóż zeszyt, i zrób ćwiczenia, które Ci proponuję. Przypomnij sobie wszystko to, co jest w Tobie najlepsze. Wyciągnij na światło dzienne swoje marzenia o byciu wspaniałym rodzicem i realizuj je. Krok po kroku pokazuję Ci jak to zrobić.

Co o tym myślisz? Komentarze jak zwykle mile widziane. A na deser piosenka Urszuli Sipińskiej „Cudownych rodziców mam".

1 komentarz:

  1. Jakie to ważne, żeby sobie przypomnieć, jakimi chcieliśmy być rodzicami. Przypomniał mi o tym ten artykuł. Dziękuję!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój wpis!