Przejdź do głównej zawartości

Jak być dobrym i mądrym rodzicem? cz.2

Jak wychować samodzielnego, pewnego siebie i zadowolonego z życia człowieka? Jak wpływać na postawy i wartości wyznawane przez Twoje dziecko? Jak kształtować w dziecku właściwe wyobrażenia o sobie i świecie? Czy zadajesz sobie te pytania? Większość z rodziców nie zadaje sobie tych pytań, by potem bardzo tego żałować. Część 1 możesz znaleźć tutaj.
   

Wraz z pojawieniem się na świecie Twojego dziecka, dostajesz pod swoje skrzydła mały wszechświat. Istnienie pełne emocji, indywidualnych reakcji, myśli i skojarzeń. Kiedy tak na to spojrzeć, to jest fascynujące i trochę przerażające. 

Na szczęście szlak, na którym jesteś, został już przetarty. Miliony ludzi są i były rodzicami przed Tobą. Większość zadowala się stosowaniem metody prób i błędów. Wystarcza im odkrycie kilku prawidłowości, które warto poznać, aby jakoś wywiązać się z tej roli. Ale Tobie zależy znacznie bardziej na swoim dziecku i na tym, a by być dobrym i mądrym rodzicem. Co może Ci w tym pomóc?


Pamiętasz o czym była mowa w części 1? Teraz pójdziemy o krok dalej. Pisałam, że musisz mieć precyzyjną wizję tego, jakim chcesz być rodzicem. Po co? Czy masz odpowiedź na to pytanie? To bardzo ważne. Posłuchaj.

Bo dopiero, kiedy wiesz dobrze czego chcesz, możesz to zrealizować. Mając dokładne wyobrażenie tego, jaką chcesz być mamą, jakim tatą – potrafisz sprecyzować, co Ci jest do tego potrzebne, jak musisz się zachowywać, jakie cechy i umiejętności posiadać.

Możesz gdzieś dojść dopiero, gdy wiesz gdzie to jest. Z mapą łatwiej, chociaż można trafić bez mapy. Jeśli wiesz dokąd idziesz, ale nie masz mapy, to zawsze możesz zapytać o drogę. 

Z mapą jednak jest o wiele szybciej. Ale kiedy nie tylko nie posiadasz mapy, ale na dodatek nawet nie wiesz dokąd idziesz, to nie oszukujmy się – nigdzie nie dojdziesz.

Jak przygotować sobie taką mapę? Odpowiedz sobie na dwa pytania:

1. Jaką chcę być mamą? Jakim chcę być tatą?

2. Co mi jest do tego potrzebne? 

Zapisz sobie odpowiedzi, bo naprawdę warto mieć to napisane i zerkać do tego co jakiś czas. Wkrótce ciąg dalszy, a tymczasem możesz napisać, co o tym myślisz. Komentarze jak zwykle mile widziane.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Na jakim stopniu drabiny gniewu jesteś?

Dr Ross Campbell w swojej książce "Sztuka akceptacji" opowiedział bardzo ciekawą historię, która być może ma miejsce w wielu domach: "Byłem kiedyś z wizytą u rodziny, w której ojciec miał ogromne poczucie humoru. Mówił coś bardzo zabawnego, ilekroć jego żona lub któreś z nastolatków poruszało trudny temat. W konsekwencji żadne z nich nie nauczyło się odpowiednio wyrażać swojego gniewu, lecz uciekali się do zachowań pasywno-agresywnych. Za każdym razem, gdy chłopiec był sfrustrowany lub znalazł się w sytuacji wywołującej gniew, skarżył się na silny ból głowy. Dziewczynka zaś dawała upust swojemu gniewowi w inny sposób. Oferowała matce pomoc np. w kuchni lub przy sprzątaniu, ale wykonywała te obowiązki tak beznadziejnie, że matka miała z tego powodu jeszcze więcej pracy."

Pisząc o różnych umiejętnościach wychowawczych, często podkreślam jak ważny jest odpowiedni stosunek do złości i radzenie sobie z nią. Nie bez powodu, ponieważ doświadczenie pokazuje, że ma ona na na…

Kiedy dziecko czuje się niekochane?

Jest dowiedzione, że na całe nasze życie najbardziej wpływa historia naszego dzieciństwa. Są wśród nas ludzie dorośli, którzy gdy się głębiej zaczną nad tym zastanawiać, dochodzą do wniosku, że nie czuli się kochanymi dziećmi. 
Co to znaczy być niekochanym dzieckiem? 
Takie dziecko nie czuje, że się je widzi i lubi takim, jakie jest. Ma poczucie, że trzeba pasować do oczekiwań rodziców i być takie, jak sobie rodzice wyobrażają, że być powinno. Inaczej mówiąc nie może być takie, jakie jest...

Jak zdobyć szacunek u dziecka?

W dzisiejszych czasach szacunek dziecka to towar deficytowy. Chyba najtrudniej o niego  i to z wielu powodów. Kiedy jeszcze znajdziemy się w szczególnie wrażliwym okresie dla dziecka, zapominamy co jest naszym celem. A tutaj atak złości u malucha. A może furia nastolatka. Zaczęło się od niewinnej sprzeczki, a skończyło na awanturze? Wokół wisi naelektryzowane powietrze, albo chmura pełna żalu? Dziecko jest obrażone i nie chce z Tobą rozmawiać? Gorzej, to Ty nie masz ochoty oglądać dziecka?

To trudna sytuacja. Co teraz?

Większość rodziców nabiera wody w usta albo obnosi się z gniewem. Nie popełniaj tego błędu. Twoim celem w tej sytuacji jest nauczyć dziecko jak radzić sobie ze złością, a to nie jest najlepszy przykład. Teraz przede wszystkim pokaż mu, że wiesz, co się z nim dzieje i postaraj się nazwać to, co czujesz i co czuje dziecko. Na dodatek naprawdę mu tym zaimponujesz i ten podziw może przełamać pierwsze lody.
- Czy nie powinienem go ukarać?
- Tak mu się upiecze?

Chciałabyś, żeby Ci…