Przejdź do głównej zawartości

Jak nauczyć dziecko spełniać swoje marzenia?

Możesz być takim rodzicem jak chcesz. Możesz osiągnąć w życiu to, co chcesz. Możesz nauczyć dziecko, że ma prawo marzyć i zdobywać to, czego zapragnie. Zgadzasz się ze mną? 

Szkoda życia na małe ambicje i małe cele. Czego potrzebujesz? Wyobraźni - aby marzyć, i poczucia wartości - aby wyznaczyć sobie wspaniałe cele. I na własnym przykładzie nauczyć dziecko, jak spełniać swoje marzenia. Jak nauczyć dziecko, że może spełniać swoje marzenia?


Zapomnij o ograniczeniach. 
Nigdy nie jest za późno dla Ciebie, a już na pewno nie jest za późno, aby w swoim dziecku zbudować na tyle mocne poczucie własnej wartości, by w życiu z rozmachem realizowało własne pragnienia. Dlatego przygotowałam na ten temat nagranie, które możesz otrzymać jeśli jesteś zapisana, zapisany na biluletyn (okienko w lewej kolumnie).


Żyjemy w świecie, który oferuje wiele możliwości, w świecie, w którym marzenia się spełniają… 

Zawsze w to wierzyłam. Z tej wiary wzięła się cała ta historia warsztatów dla rodziców: zobacz wywiad w Gazecie Wyborczej. A niedługo 7 urodziny! :)

Zawsze jest odpowiedni moment.
Zaczęła się ona urzeczywistniać w ostatnim kwartale 2006 roku...  To czas "wykluwania się" pomysłu, jakim jest Małopolski Instytut Rozwoju Rodziców. Przypuszczam, że jajo zostało zniesione jednak dużo wcześniej, kiedy byłam jeszcze dzieckiem - tę historię możesz przeczytać tutaj: Uratowała mnie wrażliwość

Pierwszy lot, czyli oficjalne rozpoczęcie moich działań jako MIRR (a ostatnio już Instytut Rozwoju Rodziców, bo dzięki internetowi docierają do mnie rodzice z całego świata - wiedzieliście że istnieje Wyspa Man? - więc nie ma sensu się ograniczać do Małopolski) zaczęło się od warsztatów 23-25 marca 2007 na XI Festiwalu Rozwojowo-Rozrywkowym dla Kobiet PROGRESSteron w Krakowie. 

Odważ się i ucz odwagi.
Poprowadziłam tam (wraz z koleżanką Renatą Mazur, której ogromnie jestem wdzięczna za wprowadzenie na festiwal) moje pierwsze warsztaty: "Dom jest sercem życia - Siła skutecznej komunikacji w rodzinie". 

Ku mojemu zaskoczeniu zainteresowanie tematem przeszło najśmielsze oczekiwania i niespodziewanie poproszono, aby warsztat odbył się podczas festiwalu dwukrotnie! :) 

Potem, zaraz na początku 2007 roku nawiązałam współpracę z "Ogródkiem dla Matki i Dziecka" w Łagiewnikach, czego  owocem były pierwsze wykłady i szkice scenariuszy na temat radzenia sobie ze złością, a potem cykl spotkań i warsztatów z "Ogródkowymi" rodzicami. Do tej pory jestem za to ogromnie wdzięczna Iwonie Koprowskiej, dzięki której to było możliwe.

Zauważ okazję.
Znaczącą datą jest 3 kwietnia 2007 roku. O godz.11.00 odbyło się  spotkanie pt. "Jak radzić sobie z agresją u dzieci" i było poświęcone wybuchom złości u maluchów do lat trzech, które jeszcze nie radzą sobie z własnymi emocjami. 

Można było uzyskać konkretne propozycje rozwiązań sytuacji, jak te, kiedy małe dziecko robi na przekór, wybucha złością i bije rodzica lub inne dzieci, czy rzuca się na podłogę w ataku furii. 

Też masz takie problemy? Nie bez powodu temat cieszył się ogromnym zainteresowaniem. I ty możesz sobie pomóc, wystarczy przyjść na warsztaty. Pomogą ci one być takim rodzicem jak chcesz.

Dostrzegaj możliwości.
Przyszedł czas, aby przyjrzeć się drugiej stronie medalu i 19 kwietnia 2007 o godz.11.00 odbyło się spotkanie pt. "Kiedy dopada nas złość na nasze dziecko". Tym razem zaprosiłam Rodziców i Opiekunów, aby spróbowali oswoić się z taką właśnie sytuacją, wskazywałam im źródła złości oraz sposoby radzenia sobie z nią. 

I tym sposobem 31 maja 2007 zorganizowałam pierwsze warsztaty dla rodziców pt. "Kiedy Mały i Duży czuje złość." Warsztaty odbyły się wówczas w "Ogródku dla Matki i Dziecka".  Ilość chętnych znacznie przewyższała ilość miejsc - cieszyłam się, że sala była wystarczająco duża :).

Wytrwaj i ucz wytrwałości.
Potem było wiele innych miejsc w innych miastach. Warsztaty niezmiennie cieszą się ogromnym powodzeniem, ponieważ są niezwykle praktyczne i odpowiadają na prawdziwe potrzeby rodziców i dzieci. Zawierają ćwiczenia oparte na sytuacjach z życia wziętych i... - co tu będę dużo mówić, opinie uczestników możesz przeczytać tutaj

A teraz, bez względu na to gdzie mieszkasz, możesz również wziąć udział w kursie internetowym: Rozumiem Twoją Złość! :)Tak spełniają się marzenia. Wystarczy trochę wyobraźni - aby marzyć, i nieco poczucia wartości - aby wyznaczyć sobie wspaniałe cele.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Na jakim stopniu drabiny gniewu jesteś?

Dr Ross Campbell w swojej książce "Sztuka akceptacji" opowiedział bardzo ciekawą historię, która być może ma miejsce w wielu domach: "Byłem kiedyś z wizytą u rodziny, w której ojciec miał ogromne poczucie humoru. Mówił coś bardzo zabawnego, ilekroć jego żona lub któreś z nastolatków poruszało trudny temat. W konsekwencji żadne z nich nie nauczyło się odpowiednio wyrażać swojego gniewu, lecz uciekali się do zachowań pasywno-agresywnych. Za każdym razem, gdy chłopiec był sfrustrowany lub znalazł się w sytuacji wywołującej gniew, skarżył się na silny ból głowy. Dziewczynka zaś dawała upust swojemu gniewowi w inny sposób. Oferowała matce pomoc np. w kuchni lub przy sprzątaniu, ale wykonywała te obowiązki tak beznadziejnie, że matka miała z tego powodu jeszcze więcej pracy."

Pisząc o różnych umiejętnościach wychowawczych, często podkreślam jak ważny jest odpowiedni stosunek do złości i radzenie sobie z nią. Nie bez powodu, ponieważ doświadczenie pokazuje, że ma ona na na…

Kiedy dziecko czuje się niekochane?

Jest dowiedzione, że na całe nasze życie najbardziej wpływa historia naszego dzieciństwa. Są wśród nas ludzie dorośli, którzy gdy się głębiej zaczną nad tym zastanawiać, dochodzą do wniosku, że nie czuli się kochanymi dziećmi. 
Co to znaczy być niekochanym dzieckiem? 
Takie dziecko nie czuje, że się je widzi i lubi takim, jakie jest. Ma poczucie, że trzeba pasować do oczekiwań rodziców i być takie, jak sobie rodzice wyobrażają, że być powinno. Inaczej mówiąc nie może być takie, jakie jest...

17 Sposobów Na Odreagowanie Złości Na Dziecko

Temat złości jest bardzo trudnym tematem. Przede wszystkim ze względu na nasz stosunek do tego uczucia. Jest to w ogóle jedno z najtrudniejszych zagadnień spośród wszystkich, dotyczących relacji między rodzicami a dziećmi. Czy zastanawiasz się, dlaczego? Jaka jest Twoja opinia na ten temat? Uważasz, że złość jest dobra czy zła? Jak w sposób praktyczny rodzice mogą sobie poradzić ze swoją złością? Jak mogą odreagować złość, którą czują na dziecko? Moim zdaniem, temat jest tak trudny dla wielu rodziców dlatego, że nadal złość jest powszechnie potępianym uczuciem. Pokazują to również komentarze pozostawiane pod moimi postami. Dobry przykład stanowi taka wymiana spostrzeżeń:
"złość?? irytacja?? bardzo często!! właściwie to od kilku tygodni codziennie zmagam się z własnymi emocjami (idą 3 ząbki i mały jest okropny) - w krytycznym momencie najczęściej zostawiam synka w łóżeczku na parę minut i wychodzę do pokoju obok - muszę dać sobie czas na wyciszenie, dwa głębsze wdechy i powrót &…