Przejdź do głównej zawartości

Jak przygotować dziecko na rodzeństwo? - Zazdrość cz. 2

Znasz ten niepokój na widok reakcji starszego dziecka  na przybycie  malucha do domu? W domu pojawia się młodsze rodzeństwo... Co na to starszy brat? Zmieszanie, niepewność...

Czasem nawet starsza siostra zamówiła sobie młodszego brata. Jednak teraz, kiedy czuje, że nie jest już sama, że uwaga rodziców wędruje gdzie indziej, pojawia się zazdrość. Pojawia się... konflikt.

Można mu zapobiec lub złagodzić go , stosując odpowiednie metody. Co robić, aby przygotować jedynaka na narodziny siostry lub brata? Praktyczne wskazówki:

Po pierwsze rozmowa. Trzeba porozmawiać z dzieckiem o nadchodzącej zmianie. Im mniejsze dziecko, tym rozmowa powinna się odbyć później, to znaczy bliżej rozwiązania, bo maluchy nie potrafią jeszcze bardzo długo na coś czekać...

Najlepszym sposobem jest mówienie o nadchodzącym dziecku: brat, siostra. Dlatego nie mówimy: Będziemy mieli dziecko - bo nie tylko maluch, ale i starsze dziecko często wtedy myśli, iż coś traci i skoro będzie nowe dziecko, to może jego już nie chcecie... 

Mówimy od razu: będziesz mieć brata, siostrę. To sprawi, że maluch zamiast czuć, że coś traci (na przykład rodziców na wyłączność), poczuje, że coś (kogoś) zyskuje. 


Po drugie wykorzystaj to, co Twoje dziecko lubi. Maluchy lubią obrazki i tak jak starsze dzieci: filmy i historyjki. 

Pomoże Ci kupienie książki o przyjściu na świat dziecka. Możecie też razem oglądać rysunkowe/animowane filmy ukazujące rozwój małego ciałka w brzuchu mamy. A z trochę większym dzieckiem dobry film na ten temat. Choćby na YouTube! :)

Jeśli masz zdolności plastyczne, narysuj etapy rozwoju braciszka na karteczkach, które szybko przewracane ukażą jakie robi postępy w brzuchu mamy.


Po trzecie pokój i łóżeczko! Aby Twój jedynak czuł, że wraz z rodzeństwem naprawdę coś zyskuje, trzeba odpowiednio wcześnie pomyśleć o tym, co zmieni się w dziecięcym pokoju. A przede wszystkim o łóżku, bo jest ono dla dziecka najważniejszym miejscem w jego życiu.

Kiedy to zrobić? Zanim porozmawiasz z dzieckiem o maluchu! To niezwykle delikatna sprawa i jeśli masz zamiar wykorzystać łóżeczko starszego dziecka, powinno się je złożyć dużo wcześniej. 

Uzgodnij wtedy z dzieckiem, że oddacie je komuś, kto go bardziej potrzebuje. Kupując duże łóżko wraz z dzieckiem, wybieraj starannie i nie spiesz się. Celebrujcie to, dziecko musi wiedzieć, że jest dla Ciebie ważne.   

Spotkałam się też z takim sposobem, że gdy przyjdzie czas na ustawienie łóżeczka, to lepiej >wejść< z dzieckiem do sklepu internetowego i wspólnie „kupić” łóżeczko, niż przyznawać otwarcie, że dajemy je młodszemu rodzeństwu. Mowa tu o tych najmłodszych dzieciach, które jeszcze nie potrafią się dzielić. Taki mały trick może zapobiec wielu przykrościom i kłopotom.

Jakie Ty jeszcze znasz sposoby? Podziel się z innymi rodzicami w komentarzu! :)

Możesz też zapisać się na bezpłatny kurs e-mail Zazdrość Dzieci tutaj: http://wychowacdziecko.blogspot.com/p/gratis_19.html

Komentarze

  1. Przed narodzinami mojej drugiej corki pomyslalam sobie ze jej starsza siostra bedzie innaczej nastawiona jesli dzidzius ze szpitala do domu "przyjdzie z prezentem" dla niej. Wiec dostala od dzidziusia lalke niemowle z akcesoriami do pielegnacji. Starsza corka miala niespelna 2 latka kiedy pojawilo sie drugie dziecko.

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja starsza córka, niecałe dwa latka, była u mamy, jak poszłam do szpitala rodzić. Kiedy wróciłam nie chciała do mnie podejść, miałam uczucie, że ją zawiodłam, zostawiłam. Przytuliłam mocno, ale patrzyła na mnie dziwnie i widziałam, że nie rozumie dlaczego przyniosłam to drugie dziecko. Tłumaczyłam jak umiałam, ale nie wiedziałam tego wszystkiego, co jest napisane tutaj. Teraz będę miała trzecie i dziękuję za wszystkie cenne wskazówki, bo jestem teraz o wiele mądrzejszą mamą, kiedy wiem jak postępować. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za Twój wpis!

Popularne posty z tego bloga

Na jakim stopniu drabiny gniewu jesteś?

Dr Ross Campbell w swojej książce "Sztuka akceptacji" opowiedział bardzo ciekawą historię, która być może ma miejsce w wielu domach: "Byłem kiedyś z wizytą u rodziny, w której ojciec miał ogromne poczucie humoru. Mówił coś bardzo zabawnego, ilekroć jego żona lub któreś z nastolatków poruszało trudny temat. W konsekwencji żadne z nich nie nauczyło się odpowiednio wyrażać swojego gniewu, lecz uciekali się do zachowań pasywno-agresywnych. Za każdym razem, gdy chłopiec był sfrustrowany lub znalazł się w sytuacji wywołującej gniew, skarżył się na silny ból głowy. Dziewczynka zaś dawała upust swojemu gniewowi w inny sposób. Oferowała matce pomoc np. w kuchni lub przy sprzątaniu, ale wykonywała te obowiązki tak beznadziejnie, że matka miała z tego powodu jeszcze więcej pracy."

Pisząc o różnych umiejętnościach wychowawczych, często podkreślam jak ważny jest odpowiedni stosunek do złości i radzenie sobie z nią. Nie bez powodu, ponieważ doświadczenie pokazuje, że ma ona na na…

Kiedy dziecko czuje się niekochane?

Jest dowiedzione, że na całe nasze życie najbardziej wpływa historia naszego dzieciństwa. Są wśród nas ludzie dorośli, którzy gdy się głębiej zaczną nad tym zastanawiać, dochodzą do wniosku, że nie czuli się kochanymi dziećmi. 
Co to znaczy być niekochanym dzieckiem? 
Takie dziecko nie czuje, że się je widzi i lubi takim, jakie jest. Ma poczucie, że trzeba pasować do oczekiwań rodziców i być takie, jak sobie rodzice wyobrażają, że być powinno. Inaczej mówiąc nie może być takie, jakie jest...

17 Sposobów Na Odreagowanie Złości Na Dziecko

Temat złości jest bardzo trudnym tematem. Przede wszystkim ze względu na nasz stosunek do tego uczucia. Jest to w ogóle jedno z najtrudniejszych zagadnień spośród wszystkich, dotyczących relacji między rodzicami a dziećmi. Czy zastanawiasz się, dlaczego? Jaka jest Twoja opinia na ten temat? Uważasz, że złość jest dobra czy zła? Jak w sposób praktyczny rodzice mogą sobie poradzić ze swoją złością? Jak mogą odreagować złość, którą czują na dziecko? Moim zdaniem, temat jest tak trudny dla wielu rodziców dlatego, że nadal złość jest powszechnie potępianym uczuciem. Pokazują to również komentarze pozostawiane pod moimi postami. Dobry przykład stanowi taka wymiana spostrzeżeń:
"złość?? irytacja?? bardzo często!! właściwie to od kilku tygodni codziennie zmagam się z własnymi emocjami (idą 3 ząbki i mały jest okropny) - w krytycznym momencie najczęściej zostawiam synka w łóżeczku na parę minut i wychodzę do pokoju obok - muszę dać sobie czas na wyciszenie, dwa głębsze wdechy i powrót &…