Przejdź do głównej zawartości

Małe dzieci a nastolatki

Rodzice nastolatków mają inne problemy, niż rodzice małych dzieci. Wychowanie nastolatków wymaga innych umiejętności niż wychowywanie małych dzieci. Rodzice nastolatków to często inna grupa wiekowa i mają zupełnie inne potrzeby niż rodzice dwulatków czy czterolatków. Dlatego postanowiłam, utworzyć osobną, całkiem nową stronę - specjalnie dla rodziców nastolatków.


A może nawet stronę dla rodziców i nastolatków? :) Stronę, na której - oprócz praktycznych i sprawdzonych informacji na temat radzenia sobie z nastolatkami - będziecie mogli znaleźć wypowiedzi nastolatków na temat zachowań rodziców, nauczycieli, ludzi dorosłych. Stronę, która pozwoli Wam dowiedzieć się, co jest według nich nie do przyjęcia, a co jest cenione. Stronę, gdzie będziecie mogli bliżej poznać spojrzenie na świat dorastających dzieci, podyskutować i czasem sobie przypomnieć, co Wy myśleliście w ich wieku.

Nastolatki - być może Wasze własne dzieci - będą mogły wreszcie szczerze wyrazić swoje zdanie na różne tematy. Będziecie mieli szansę zawrócić ze źle obranej ścieżki, lub zmienić decyzję dla dobra Waszej relacji. Pod moim czułym okiem, będziecie może niejednokrotnie mieli szansę znaleźć porozumienie. Myślę, że taka okazja może być cenna zwłaszcza dla tych z Was, którzy na razie z różnych względów nie mają możliwości wziąć udziału w warsztatach.

Zapraszam Was, rodziców i Wasze nastoletnie dziecko - pamiętajcie, aby mu wspomnieć o nowej stronie! - do zabrania głosu na www.WychowanieNastolatka.pl. Jak Wam się podoba ten pomysł? Jak zwykle komentarze i pytania są mile widziane.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Na jakim stopniu drabiny gniewu jesteś?

Dr Ross Campbell w swojej książce "Sztuka akceptacji" opowiedział bardzo ciekawą historię, która być może ma miejsce w wielu domach: "Byłem kiedyś z wizytą u rodziny, w której ojciec miał ogromne poczucie humoru. Mówił coś bardzo zabawnego, ilekroć jego żona lub któreś z nastolatków poruszało trudny temat. W konsekwencji żadne z nich nie nauczyło się odpowiednio wyrażać swojego gniewu, lecz uciekali się do zachowań pasywno-agresywnych. Za każdym razem, gdy chłopiec był sfrustrowany lub znalazł się w sytuacji wywołującej gniew, skarżył się na silny ból głowy. Dziewczynka zaś dawała upust swojemu gniewowi w inny sposób. Oferowała matce pomoc np. w kuchni lub przy sprzątaniu, ale wykonywała te obowiązki tak beznadziejnie, że matka miała z tego powodu jeszcze więcej pracy."

Pisząc o różnych umiejętnościach wychowawczych, często podkreślam jak ważny jest odpowiedni stosunek do złości i radzenie sobie z nią. Nie bez powodu, ponieważ doświadczenie pokazuje, że ma ona na na…

Kiedy dziecko czuje się niekochane?

Jest dowiedzione, że na całe nasze życie najbardziej wpływa historia naszego dzieciństwa. Są wśród nas ludzie dorośli, którzy gdy się głębiej zaczną nad tym zastanawiać, dochodzą do wniosku, że nie czuli się kochanymi dziećmi. 
Co to znaczy być niekochanym dzieckiem? 
Takie dziecko nie czuje, że się je widzi i lubi takim, jakie jest. Ma poczucie, że trzeba pasować do oczekiwań rodziców i być takie, jak sobie rodzice wyobrażają, że być powinno. Inaczej mówiąc nie może być takie, jakie jest...

17 Sposobów Na Odreagowanie Złości Na Dziecko

Temat złości jest bardzo trudnym tematem. Przede wszystkim ze względu na nasz stosunek do tego uczucia. Jest to w ogóle jedno z najtrudniejszych zagadnień spośród wszystkich, dotyczących relacji między rodzicami a dziećmi. Czy zastanawiasz się, dlaczego? Jaka jest Twoja opinia na ten temat? Uważasz, że złość jest dobra czy zła? Jak w sposób praktyczny rodzice mogą sobie poradzić ze swoją złością? Jak mogą odreagować złość, którą czują na dziecko? Moim zdaniem, temat jest tak trudny dla wielu rodziców dlatego, że nadal złość jest powszechnie potępianym uczuciem. Pokazują to również komentarze pozostawiane pod moimi postami. Dobry przykład stanowi taka wymiana spostrzeżeń:
"złość?? irytacja?? bardzo często!! właściwie to od kilku tygodni codziennie zmagam się z własnymi emocjami (idą 3 ząbki i mały jest okropny) - w krytycznym momencie najczęściej zostawiam synka w łóżeczku na parę minut i wychodzę do pokoju obok - muszę dać sobie czas na wyciszenie, dwa głębsze wdechy i powrót &…