Przejdź do głównej zawartości

Posty

Skąd się bierze złość?

Czy wiesz, że posługujemy się złością, żeby ukarać drugą osobę?

Wydaje Ci się, że to jest od Ciebie niezależne, że dzieje się samo, ale tak naprawdę… Złość jest naszą bronią. Bronią, po którą sięgamy mniej lub bardziej świadomie. Zawsze na skutek wcześniejszego uczucia, którego najczęściej, w ogóle nie jesteśmy świadomi. Jeśli… się nad tym nie zastanowimy! Nie wiesz, o co chodzi? Przeczytaj najpierw poprzedni artykuł.

Tak się składa, że możemy korzystać i korzystamy ze złości na różne sposoby.

SPOSÓB PIERWSZY

Jeśli się nad tym nie zastanawiasz, to masz wrażenie, że złość przychodzi automatycznie... Tak naprawdę wcale nie jest automatyczna. Tak ją odbierasz, gdy brakuje Ci… refleksji. To jest ten przypadek, kiedy często złość wymyka Ci się spod kontroli. Wówczas złościsz się najczęściej na tego, kto Ci się pod rękę nawinie.

Innymi słowy: na niewłaściwą osobę, w niewłaściwym stopniu i niewłaściwym momencie, w niewłaściwym celu i w niewłaściwy sposób.

Najlepiej ilustruje to przykład...

...k…
Najnowsze posty

Skąd się biorą negatywne emocje?

Chcemy, aby nasze dzieci jak najlepiej radziły sobie w świecie. Chcemy, aby poprawnie zachowywały się w przedszkolu, w szkole, na podwórku (bawią się jeszcze Wasze dzieci na podwórku?), a także w domu. Aby miały dobre relacje z innymi i były szczęśliwe. Potrzebują do tego umiejętności radzenia sobie z emocjami, zwłaszcza tymi negatywnymi. Abyśmy my, rodzice mogli nauczyć nasze dzieci umiejętności radzenia sobie z emocjami, musimy najpierw sami zdać sobie sprawę z kilku rzeczy.  

Po pierwsze, powinniśmy wiedzieć jak dochodzi do pojawienia się negatywnych emocji. Z tymi pozytywnymi raczej nie ma kłopotu, więc zostawimy je na razie w spokoju. Po drugie, musimy: oswoić się z własnymi emocjami, umieć je nazywać, a w końcu umieć sobie z tymi emocjami radzić. Po trzecie, żeby dziecko umiało nazwać uczucia, które przeżywa - rosnąc i rozwijając się - musi usłyszeć ich nazwy w adekwatnej do tego sytuacji: kiedy je odczuwa. 

Ponieważ my sami mamy problemy z nazywaniem tego, co przeżywamy, w związk…

Kiedy dziecko czuje się niekochane?

Jest dowiedzione, że na całe nasze życie najbardziej wpływa historia naszego dzieciństwa. Są wśród nas ludzie dorośli, którzy gdy się głębiej zaczną nad tym zastanawiać, dochodzą do wniosku, że nie czuli się kochanymi dziećmi. 
Co to znaczy być niekochanym dzieckiem? 
Takie dziecko nie czuje, że się je widzi i lubi takim, jakie jest. Ma poczucie, że trzeba pasować do oczekiwań rodziców i być takie, jak sobie rodzice wyobrażają, że być powinno. Inaczej mówiąc nie może być takie, jakie jest...

Nadopiekuńczość rodziców – problem wielopokoleniowy

Bądź grzeczny, posłuszny, malutki. Słuchaj się mamy, nie odchodź daleko, jak dorośniesz, to sobie będziesz robił, co chcesz...
Nadopiekuńczy rodzice odczuwają ciągły lęk o swoje dziecko, boją się oceny własnych umiejętności rodzicielskich, nie chcą rozdzielać się z dzieckiem, staje się ono dla nich całym światem...
Wydawać by się mogło, że dla dziecka nie ma tu żadnych zagrożeń. Kochający, troskliwi rodzice, reagujący na najmniejszy nawet sygnał, spełniający absolutnie wszystkie potrzeby, chroniący przed niebezpieczeństwami... Tylko gwiazdki z nieba i ptasiego mleka brakuje... Tymczasem dorastające i dorosłe dzieci nadopiekuńczych rodziców zmagają się z wieloma trudnościami....

Jak skłonić dziecko do posłuszeństwa i dlaczego groźby są nieskuteczne?

„Pewne metody postępowania z dziećmi prawie zawsze kończą się porażką” - Haim Ginott 
Wspominałam już o tym, że zachowanie naszych dzieci zależy w ogromnym stopniu od tego, jak zachowujemy się my, rodzice. Niektóre zachowania rodziców mają nie tylko negatywny wpływ na ich kontakty z dziećmi, ale wywołują wręcz wojnę. Inne są w stanie pogrzebać dobre relacje z powodu straszenia, przekupywania dzieci, grożenia im, albo uczenia szacunku i grzeczności w sposób niegrzeczny i pozbawiony szacunku.
Takie zachowania są typowe w sytuacjach, kiedy rodzice sami sobie nie radzą z własnymi emocjami i starają się poradzić z sytuacją w jakikolwiek sposób. Nie można ich o to winić, ponieważ z nimi postępowano tak samo. Jeśli i Tobie się to zdarza - teraz masz okazję to zmienić...

Jak nie być nadopiekuńczym rodzicem?

Gdzie, w którym miejscu przebiega granica pomiędzy troską a nadopiekuńczością wobec dziecka? Co sprawia, ze łatwo rodzicom dostrzec i skrytykować błędy wychowawcze (w tym nadopiekuńczość) u innych rodziców, a swoje postępowanie racjonalizować? Ja przecież robię to dla dobra dziecka. Nie mam czasu czekać, aż on sam ubierze buciki. Jeszcze ma czas się tego nauczyć...

- Daj, ja to zrobię,będzie szybciej. - Nie wchodź tam,bo zrobisz sobie krzywdę.  - Jesteś na to za mały.  - Chodź, mamusia da ci jogurcik...

Wszystkie te zdania wynikają z troski o dziecko, z miłości, z chęci zapewnienia dziecku bezpieczeństwa lub wygody.
Przecież jest takie małe i bezbronne. Przecież dobra mama troszczy się o swoje dziecko i dba, aby my się krzywda nie stała. Dobra mama chce dla dziecka jak najlepiej. To skąd komentarze o nadopiekuńczości, o trzymaniu dziecka pod kloszem?

Brak umiejętności wyrażania uczuć a nerwica u dzieci

Brak umiejętności wyrażania uczuć u dzieci utrudnia im normalne funkcjonowanie. Nerwica może zaczynać się niewinnie, ale to poważna choroba. Lekarze - do których zgłaszają się rodzice z dziećmi - biją na alarm. Na nerwice choruje już 10-15 procent dzieci w wieku szkolnym. 
Leczenie nerwicy jest trudne i długotrwałe, a całkowita rekonwalescencja jest praktycznie niemożliwa. Lekarze ostrzegają, że coraz częściej jednym z powodów nerwic u dzieci jest stres w domu i szkole, który oddziałuje na nie od najmłodszych lat.
Choroba może wystąpić nawet u dzieci dwu i trzyletnich. To okres, kiedy dziecko zaczyna zauważać emocje i - ze względu na swój komfort/dyskomfort z tym związany oraz reakcje otoczenia - dzielić je na dobre i złe...