Jak właściwie reagować na ataki złości?

Dzisiaj już 8 część naszego cyklu artykułów (zobacz 1 część) na podstawie kursu "Bunt Dwulatka - 12 Małych Kroków Do Porozumienia z Dzieckiem". Jeśli nie jesteś wtajemniczona (wtajemniczony), to podpowiem, że co tydzień publikuję jeden odcinek z kursu. Jeśli interesuje Cię ten temat i nie chcesz czekać na następny artykuł i kolejne, możesz od razu otrzymać całość w formie bezpłatnego kursu e-mail na swoją skrzynkę mailową zapisując się w okienku pod artykułem TUTAJ.

KROK 8. Naucz się właściwie reagować

Jak reagować na ataki złości? Co zrobić, kiedy dziecko krzyczy, kopie, rzuca się na podłogę? Przede wszystkim zadbaj o to, aby dziecko nie zrobiło sobie krzywdy. Najlepiej jednak zapobiec takiemu napadowi i w kryzysowym momencie warto nawet odwrócić uwagę maluszka, np. biorąc na ręce i pokazując mu coś ciekawego. Jeśli jednak już do tego doszło, to zachowaj spokój. Krzyk i złość na dziecko nic nie da, a może spowodować jeszcze większą rozpacz...


Poznaj przyczynę

Warto wiedzieć, że dziecku ataki złości przydarzają się w wyniku odczuwanej bezsilności i jest to swego rodzaju krzyk rozpaczy. Twoja pociecha potrzebuje wtedy odczuć, że rozumiesz jej uczucia i że nie ukarzesz jej za ujawnianie emocji. 

Od początku dbaj, aby dziecko wyrażało uczucia w sposób, który nikomu nie szkodzi. Ale nie nauczy się tego obserwując jak rodzice krzyczą na nie albo na siebie.

Wypracuj sobie sposób

W sytuacji, gdy dziecko próbuje coś wymusić i ma zwyczaj wpadania w szał, np. w sklepie gdy spotka się z odmową, wyjątkowo przydatna okazuje się rada, aby nie koncentrować się nadmiernie na zachowaniu dziecka, ani tym bardziej "pocieszać go", rekompensować mu stratę czy dla załagodzenia sytuacji pozwalać na to, czego nie chcesz. 

Warto nabrać dystansu i ani nie grozić, że się je zostawi, ani go nie atakować. Bądź obecna z boku i spokojnie poczekaj, aż dziecko dojdzie ze sobą do ładu, albo weź dziecko pod pachę, wynieś ze sklepu i poczekaj na zewnątrz aż się uspokoi.

Kiedy podejdzie się przytulić, natychmiast bądź dla niego dostępna i zaoferuj to czego potrzebuje. To pozwoli mu nabierać pewności, że zawsze może na Ciebie liczyć. 

Sprawdź czy podane przeze mnie sposoby działają na Twoje dziecko. Jeśli u Ciebie to się nie sprawdza, to poszukaj innego sposobu bardziej dopasowanego do Ciebie i Twojego dziecka. Moja rada: czytaj, testuj, idź na kurs lub np. warsztaty umiejętności wychowawczych.

Zachowaj spokój

Twój spokój w różnych trudnych sytuacjach i konstruktywne podejście uczy Twoje dziecko podobnej postawy. Podejrzewanie dziecka o złośliwość czy złe intencje to duży błąd.

Celem dziecka jest tylko i wyłącznie zaspokojenie swoich potrzeb, takich ja jak: kontakt fizyczny, poczucie bezpieczeństwa, głód, pragnienie, sen, potrzeba zabawy, bliskości innych członków rodziny, itp. 

Dziecko w tym wieku nie ma potrzeby górowania nad Tobą, robienia Ci na złość, ani manipulowania Tobą w negatywnym sensie tego słowa.  O tyle “manipuluje“ otoczeniem i osobami w pobliżu o ile mogą się one przydać do zaspokojenia potrzeb i jest to naturalne.


Przypisywanie dziecku złych intencji ma na nie szkodliwy i zgubny wpływ, tak jak nadmierna obawa, że “coś mu się stanie”. Człowiek jest istotą społeczną i dziecko w sposób naturalny chce postępować zgodnie z “oczekiwaniami” rodzica.

Jeśli jest inaczej, najczęściej wynika to z niewłaściwej postawy rodzica, jego negatywnego nastawienia, braku opanowania lub nieumiejętnego zachowania. Jedną z ważniejszych rzeczy związanych z właściwym reagowaniem jest spodziewanie się po dziecku najlepszego. Podchodząc do dziecka w ten sposób otrzymamy najlepsze rezultaty

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za Twój wpis!