Przejdź do głównej zawartości

Jak świadomie wychowywać dzieci?


Czytasz książki, magazyny, artykuły i jeśli masz możliwość, uczestniczysz w szkoleniach i warsztatach dla rodziców. Szukasz wiedzy, która pomoże ci świadomie wychowywać swoje dzieci. Chcesz rozwijać umiejętności, które ci pomogą w wychowaniu dobrego, mądrego, szczęśliwego dziecka.

Albo jest zupełnie inaczej. Zabiegasz o pracę, kontakty towarzyskie i nie masz przekonania, że wychowanie dzieci to jedna z ważniejszych ról życiowych. Wiesz co prawda, że to od rodziców zależy jak przygotują dzieci do dorosłego samodzielnego życia i codziennie stoisz przed wieloma dylematami wychowawczymi. Jednak niezbyt długo zastanawiasz się, co masz zrobić, jakie metody zastosować, po prostu robisz tak jak Twoi rodzice. 

Coraz więcej rodziców ma pogląd, że bycie rodzicem i wychowywanie dzieci wymaga przygotowania, jednak najczęściej kiedy pojawiają się kłopoty wychowawcze można usłyszeć: „Krzysiu jest nadpobudliwy”, „Jasiu jest uparty”, „Julka jest niegrzeczna”. Rodzice rzadko zadają sobie pytanie czy ich problemy z dziećmi, nie wynikają przypadkiem z nieskuteczności ich metod wychowawczych. W przypadku kłopotów najlepszym wyjściem wydaje się zaprowadzenie dziecka do specjalisty. Kogoś, kto udzieli porady, a najlepiej sam „naprawi dziecko”.

Wydaje się, że narastające problemy z dziećmi są spowodowane łatwiejszym niż kiedyś dostępem do używek, gier komputerowych, brakiem autorytetów, rozwodami i dobrobytem (bo w... głowach się tym dzieciom poprzewracało). Owszem, to ma wpływ na życie rodzinne, jednak zrzucanie całej winy na te czynniki nie pozwala nam dostrzec rzeczywistości. Warto uświadomić sobie, że w istocie największy wpływ na więzi rodzinne ma sposób i styl postawy rodzicielskiej.

Co to jest postawa rodzicielska? To inaczej sposób i styl, w jaki rodzice wychowują swoje dziecko. Jedni starają się zdobyć wiedzę na ten temat, inni powielają wzorce wpojone w ich własnych domach, czasem krzywdzące dzieci. Często piszę o tym, co może ci pomóc. Dziś napiszę też o 3 najważniejszych mitach, które mogą zaszkodzić Twoim relacjom z dziećmi.


WŁADZA

Badania nad relacjami międzyludzkimi pokazały, jak niekorzystny wpływ może mieć stosowanie władzy. Rodzice decydują, jak wyglądają więzi w rodzinie. Może to mieć zarówno pozytywne jak i negatywne skutki. "Rodzic jest jak niebezpieczne dzikie zwierzę, z którym dziecko musi nauczyć się obchodzić" - usłyszałam nie tak dawno od znajomej psycholog-coacha. Z zaskoczeniem musiałam się z nią zgodzić. Na świat przychodzi iostota całkowicie zdana na naszą łaskę i niłaskę i bywa, że ta świadomość, poczucie władzy i całkowitej zależności dziecka od nas - uderza do głowy. 

Dlatego tak ważne jest właściwe przygotowanie do roli rodzica. Również pamiętanie o tym, że dziecko wychowujemy od całkowitej zależności do zupełnej niezależności.(!) Powinni o tym pamiętać zwłaszcza rodzice dorastających dzieci. Wielu z nich trudno zrezygnować z potrzeby nadmiernej kontroli.

W poszukiwaniu najlepszych i najbardziej skutecznych metod rodzice czasem uciekają się do zbyt rygorystycznego postępowania, co bardziej przypomina tresurę, niż wychowanie. To rodzi w dziecku poczucie niższości, zazwyczaj niszczy spontaniczność dziecka, wywołuje lęki i nerwice. Taka postawa rodzica nie jest wbrew pozorom spowodowana ich mądrością i konsekwencją, ale bezradnością i brakiem wiedzy jak można inaczej.

MIŁOŚĆ

Jedni rodzice są świadomi tego, jak ważne jest odpowiednie przygotowanie do wychowywania dzieci,  inni uważają, że wystarczy naturalny instynkt rodzicielski. Czy wystarczy kochać własne dzieci? 

To prawda, że miłość jest najważniejsza. Z pewnością jednak każdy rodzic doświadcza sytuacji, w której jeśli nie potrafi zmienić zachowania dziecka, ogarnia go złość i niezadowolenie. Patrzy wówczas na dziecko przez pryzmat swoich niezaspokojonych potrzeb. O czym to świadczy? Rodzic jest po prostu człowiekiem, a sama miłość nie zawsze wystarczy, aby skutecznie postępować z dzieckiem. Może być jednak motorem napędzającym i zachętą do poszukiwania właściwej drogi. Kompasem, który wskaże kierunek.

WIEDZA


Dzisiaj jest łatwy i szeroki dostęp do "wiedzy" - książek i artykułów na temat wychowania - i wielu rodziców odnosi wrażenie, że wiedzą już wszystko. Bardzo często nie przekłada się to jednak w żaden sposób na praktykę. To powszechna pułapka w każdej dziedzinie życia: człowiek myśli, że wie więcej, lepiej od innych i staje się arogancki. Liczni rodzice mają przekonanie, że tylko w rodzinach biednych i niewykształconych może się zdarzyć, że dzieci będą agresywne, sięgną po alkohol, czy zejdą na margines społeczny. Dane temu przeczą. Bez względu na status, wykształcenie czy styl życia, trudności mogą zdarzyć się w każdej rodzinie. 

Warto wiedzieć, że terapia i nauka metod skutecznego rodzicielstwa to dwie różne rzeczy. Uczestnictwo w kursie to nie jest przyznanie się do porażki rodzicielskiej, lecz aktywny rozwój swoich umiejętności. Trenerzy prowadzący kursy dla rodziców nie pouczają rodziców jak mają wychowywać swoje dzieci, nie twierdzą, że wiedzą najlepiej. Pokazują możliwości i metody, które są pomocne w określonych sytuacjach. Rodzice dowiadują się o sprawdzonych sposobach skutecznej komunikacji czy rozwiązywaniu konfliktów. 

Jak świadomie wychowywać dziecko?

Chociaż coraz więcej rodziców decyduje się na udział w warsztatach i kursach poszerzających wiedzę związaną z wychowywaniem dzieci, wciąż spotykam się z opisanymi powyżej mitami. Jednak najbardziej przekonujące są dla mnie wrażenia osób, które ukończyły kursy dla rodziców – wcześniejszy dystans i wątpliwości znikają, a na ich miejsce pojawiają się pytania, o to czego jeszcze mogą się nauczyć.

Dlatego uważam że w świadomym wychowywaniu dziecka niezwykle istotna jest praca nad samym sobą i pełne zaangażowanie w zadanie, którego się podejmujesz - w budowę dobrej i satysfakcjonującej relacji z dzieckiem.

Nowe technologie przynoszą również nowe możliwości dla rodziców. Zobacz powody dla których możesz chcieć dołączyć do Wirtualnej Akademii Rodzica.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Na jakim stopniu drabiny gniewu jesteś?

Dr Ross Campbell w swojej książce "Sztuka akceptacji" opowiedział bardzo ciekawą historię, która być może ma miejsce w wielu domach: "Byłem kiedyś z wizytą u rodziny, w której ojciec miał ogromne poczucie humoru. Mówił coś bardzo zabawnego, ilekroć jego żona lub któreś z nastolatków poruszało trudny temat. W konsekwencji żadne z nich nie nauczyło się odpowiednio wyrażać swojego gniewu, lecz uciekali się do zachowań pasywno-agresywnych. Za każdym razem, gdy chłopiec był sfrustrowany lub znalazł się w sytuacji wywołującej gniew, skarżył się na silny ból głowy. Dziewczynka zaś dawała upust swojemu gniewowi w inny sposób. Oferowała matce pomoc np. w kuchni lub przy sprzątaniu, ale wykonywała te obowiązki tak beznadziejnie, że matka miała z tego powodu jeszcze więcej pracy."

Pisząc o różnych umiejętnościach wychowawczych, często podkreślam jak ważny jest odpowiedni stosunek do złości i radzenie sobie z nią. Nie bez powodu, ponieważ doświadczenie pokazuje, że ma ona na na…

Kiedy dziecko czuje się niekochane?

Jest dowiedzione, że na całe nasze życie najbardziej wpływa historia naszego dzieciństwa. Są wśród nas ludzie dorośli, którzy gdy się głębiej zaczną nad tym zastanawiać, dochodzą do wniosku, że nie czuli się kochanymi dziećmi. 
Co to znaczy być niekochanym dzieckiem? 
Takie dziecko nie czuje, że się je widzi i lubi takim, jakie jest. Ma poczucie, że trzeba pasować do oczekiwań rodziców i być takie, jak sobie rodzice wyobrażają, że być powinno. Inaczej mówiąc nie może być takie, jakie jest...

17 Sposobów Na Odreagowanie Złości Na Dziecko

Temat złości jest bardzo trudnym tematem. Przede wszystkim ze względu na nasz stosunek do tego uczucia. Jest to w ogóle jedno z najtrudniejszych zagadnień spośród wszystkich, dotyczących relacji między rodzicami a dziećmi. Czy zastanawiasz się, dlaczego? Jaka jest Twoja opinia na ten temat? Uważasz, że złość jest dobra czy zła? Jak w sposób praktyczny rodzice mogą sobie poradzić ze swoją złością? Jak mogą odreagować złość, którą czują na dziecko? Moim zdaniem, temat jest tak trudny dla wielu rodziców dlatego, że nadal złość jest powszechnie potępianym uczuciem. Pokazują to również komentarze pozostawiane pod moimi postami. Dobry przykład stanowi taka wymiana spostrzeżeń:
"złość?? irytacja?? bardzo często!! właściwie to od kilku tygodni codziennie zmagam się z własnymi emocjami (idą 3 ząbki i mały jest okropny) - w krytycznym momencie najczęściej zostawiam synka w łóżeczku na parę minut i wychodzę do pokoju obok - muszę dać sobie czas na wyciszenie, dwa głębsze wdechy i powrót &…