Przejdź do głównej zawartości

Kiedy potrzebujesz najwięcej motywacji?

Ostatnio, kiedy rozmawiam z rodzicami, wciąż pojawia się temat motywacji. Jednak tym razem nie w sensie motywowania małego dziecka, czy nastolatka, ale twojej motywacji. Co motywacja ma wspólnego z byciem rodzicem? Okazuje się, że bardzo dużo. 

To dzięki niej pracujesz nad sobą, zmieniasz się. 

Uczysz się nowych umiejętności, aby lepiej rozumieć swoje dziecko, akceptować jego odmienny sposób myślenia i działania. Uczysz się słuchać, tak aby nie czuło się odrzucone lub niezrozumiane. Dzięki motywacji uczysz się jak do dziecka mówić, aby móc wywrzeć na nie wpływ, kiedy pożądana jest zmiana zachowania.

Potrzebujesz motywacji, aby zorganizować ciekawie dzień, kiedy jesteście na wakacjach. 

Również wtedy, kiedy zaczyna się rok szkolny, aby codziennie siadać z młodszym dzieckiem do lekcji, pakować wieczorem książki, planować co będzie na śniadanie. To wszystko wymaga motywacji.

A już szczególnie dużo potrzebujesz jej, jeśli masz w domu nastolatka. Kiedy psują się stosunki z dorastającym dzieckiem i masz serdecznie dosyć tego jak się zachowuje, jak się wyraża i jego samego...


Są chwile, gdy jesteś tak zmęczony sytuacją, że masz ochotę rzucić tym wszystkim i olać sprawę z góry na dół. Ale wtedy pojawia się myśl: Jak z tym żyć? I znów zaczynasz się zastanawiać jak wybrnąć z impasu, jaki sposób znaleźć, szukasz, czytasz. Może znowu porozmawiam, może tym razem coś zrobię inaczej, może już wiem, gdzie popełniam błąd.

Bo przecież jedyna rzecz na którą masz naprawdę wpływ, to Ty sam i Twój sposób myślenia, mówienia i zachowania. 

I tylko zmieniając którąś z tych rzeczy lub kilka, masz jedyną gwarancję, że Ci się powiedzie. Ale do tego potrzeba naprawdę dużo motywacji. Skąd ją czerpać? Zapraszam cię dzielenia się swoimi przemyśleniami w komentarzu.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Na jakim stopniu drabiny gniewu jesteś?

Dr Ross Campbell w swojej książce "Sztuka akceptacji" opowiedział bardzo ciekawą historię, która być może ma miejsce w wielu domach: "Byłem kiedyś z wizytą u rodziny, w której ojciec miał ogromne poczucie humoru. Mówił coś bardzo zabawnego, ilekroć jego żona lub któreś z nastolatków poruszało trudny temat. W konsekwencji żadne z nich nie nauczyło się odpowiednio wyrażać swojego gniewu, lecz uciekali się do zachowań pasywno-agresywnych. Za każdym razem, gdy chłopiec był sfrustrowany lub znalazł się w sytuacji wywołującej gniew, skarżył się na silny ból głowy. Dziewczynka zaś dawała upust swojemu gniewowi w inny sposób. Oferowała matce pomoc np. w kuchni lub przy sprzątaniu, ale wykonywała te obowiązki tak beznadziejnie, że matka miała z tego powodu jeszcze więcej pracy."

Pisząc o różnych umiejętnościach wychowawczych, często podkreślam jak ważny jest odpowiedni stosunek do złości i radzenie sobie z nią. Nie bez powodu, ponieważ doświadczenie pokazuje, że ma ona na na…

Kiedy dziecko czuje się niekochane?

Jest dowiedzione, że na całe nasze życie najbardziej wpływa historia naszego dzieciństwa. Są wśród nas ludzie dorośli, którzy gdy się głębiej zaczną nad tym zastanawiać, dochodzą do wniosku, że nie czuli się kochanymi dziećmi. 
Co to znaczy być niekochanym dzieckiem? 
Takie dziecko nie czuje, że się je widzi i lubi takim, jakie jest. Ma poczucie, że trzeba pasować do oczekiwań rodziców i być takie, jak sobie rodzice wyobrażają, że być powinno. Inaczej mówiąc nie może być takie, jakie jest...

17 Sposobów Na Odreagowanie Złości Na Dziecko

Temat złości jest bardzo trudnym tematem. Przede wszystkim ze względu na nasz stosunek do tego uczucia. Jest to w ogóle jedno z najtrudniejszych zagadnień spośród wszystkich, dotyczących relacji między rodzicami a dziećmi. Czy zastanawiasz się, dlaczego? Jaka jest Twoja opinia na ten temat? Uważasz, że złość jest dobra czy zła? Jak w sposób praktyczny rodzice mogą sobie poradzić ze swoją złością? Jak mogą odreagować złość, którą czują na dziecko? Moim zdaniem, temat jest tak trudny dla wielu rodziców dlatego, że nadal złość jest powszechnie potępianym uczuciem. Pokazują to również komentarze pozostawiane pod moimi postami. Dobry przykład stanowi taka wymiana spostrzeżeń:
"złość?? irytacja?? bardzo często!! właściwie to od kilku tygodni codziennie zmagam się z własnymi emocjami (idą 3 ząbki i mały jest okropny) - w krytycznym momencie najczęściej zostawiam synka w łóżeczku na parę minut i wychodzę do pokoju obok - muszę dać sobie czas na wyciszenie, dwa głębsze wdechy i powrót &…